povitane.
Jako, ż blog miał być o tym co nas wkurwia, w społeczeństwie, telewizji, ałtobusie, markiecie itd. itp. kolejna kwestia spać mje nie dająca.
Mili chłopcy.Tabuny ich!
Częstokroć na demotach, komixxach i innych fejsbukach spotykamy takich mięciutkich niczym kapcie mojego dziadka (od 1949 chodzi w nich po ziemniaki do piwnicy), chłopczyczków.Użalawszy się oni nad sobą, jacy to biedni bo, żeby mieć dziewczyne(ruchanie) muszą mieć albo:
1.Piniąse(dinejro, flotę, bejc, hajc, dutki, mawo-bawa)
lub
2.Mięśnie jak Pudzian
lub
3.Być brutalni jak Stiwen Sigal (tudududum!)
lub
wszystkie powyższe naraz.
Otóż gdyż, podług takiego klapeczka aby podryw był udany należy wykazać się brakiem manier(bo dupy lecą na chamów, hyhyhyhy), pieniędzmi (obiad, kino, róże lub inne wiechcie, pierścionek(!?)), mięśniami aby zaimponować dziewczynie.Dlaczego?Nie wiem:)
Ale tak jest.
Co może świadczyć jeno o jednym.
Otóż są oni fajami bez życia, polotu godni jedynie użalania.Oczywiście sami się będą użalali bo ja mam dużo roboty.
Reasumując(trudne słowo);
Jeżeli uważasz, że mimo tego że jesteś miłym kolesiem, laski mają cię w dupie zapewne walisz konia i smuty na portale internetowe.
Więc, frajerze - żeby zbliżyć się do dziewczyny - Śledziu napisze ci krótki poradnik.
a)Wchodzimy do miejsca (bar, klub, szkoła, autobus, pociąg, kościół, cokolwiek)
b)Wykazujemy zainteresowanie daną panną(zagadujemy, gapimy się, czy coś)
c)Nie gadamy o kompilowaniu jądra i innych pierdołach.
d)Jesteśmy SOBĄ (to ważne kurwa!)
e)Uroczy swój zbieramy plon.
Proste jak kilometr sznurka w kieszeni!
ad pkt. a
W wypadku lokacji "kościół", osoba w czarnej kiecy na środku lokacji to nie babeczka.Ale może akurat lubi pryszczatych konioklepców.Zagadaj - to może być jedyna szansa na bzykanie...
ad pkt. b
Walenie gruchy odpada.Nudzenie o bzdetach tez.Bycie sobą jest na miejscu - chyba że jesteś nudny - to możesz być kim innym*.
Śledziu.
*tylko nie mną bo w ryja!
O OooO o!
- Hans i Śledziu i Śledziu i Hans
- Polska, Polska, Poland
- Jazda Jazdeczka Jazdunia.
czwartek, 22 lipca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
▼
2010
(15)
- ► października (1)
Śledziu, ale ja jakbym był sobą przy zarywie to bym ciągle gadał o motoryzacji i kompilowaniu jąder (to akurat czasami się przydaje ze względu na zabawne brzmienie)
OdpowiedzUsuńPanowe rady od ssaka:
- dowiedzieć się co to jest zalotka
- nauczyć się rozróżniać spódnice od sukienek
- dziewczyny też lubią gadać o cyckach (tylko nie te, na które polują panowe z charakterystyką opisaną we wpisie powyżej)
- jak nie wiesz co dziewczyna lubi pić, czy piwo, wino czy gorzałę... weź wszystko zaczniecie od tego co ona lubi a resztę i tak wypijecie
- w autobucie, depcedesie czy tam innym komunikatorze miejskim nie ustępuj jej miejsca jak baran, tylko bierej na kolana - i wilk syty i owca cała
itp
itd
Przecież to kurwa nie jest takie trudne !!!