O OooO o!

Polska, Polska, Poland
Jazda Jazdeczka Jazdunia.

środa, 30 grudnia 2009

dzienniki z podróży

Więc typu , że!

Po moim powrocie z Polski C , parę przemyśleń do łba mego pustego zazwyczaj , dobijać poczęło.
Otóż i one , jak zwykle chaotycznie jak tylko się da.

W czasie podróży , niezbędnymi zdaje się są jej środki.Wszystko wporzo jeśli odległość od punktu A do punktu G jest niewielka.Gorzej jednak jeśli należy przebyć więcej niż wynosi rzut przeciętnym beretem.Co należy wtedy czynić?Otóż ja zwykłem podróżować wtedy przy pomocy PKP.Choć pomoc to może nie najlepsze określenie "tego".
Mimo wielokrotnych pytań , porównań , sprawdzań i próśb - żaden , podkreślam ŻADEN , przyjazd pociągu do stacji docelowej nijak nie ma się do rozkładu.Co więcej miłe panie w informacji , wiedzą tyle co i ja , gdyż korzystają z TESTOWEGO portalu pasażera.No brak słów.

Panie w kasach to odrębna kategoria - już raz prawie wysłano mnie nad Odrę przez Berlin.Tym razem jednak miła pani raczyła nam sprzedać bilet , który upoważniał do jazdy o trzynaście(!) stacji bliżej niż docelowa.Padaka.
Nie licząc niezliczonych przesiadek podróż zajęła nam 7 i pół godziny.Przebyliśmy w tym czasie oszałamiającą odległość 200 km.Co daje średnią prędkość podróży rzędu 26 km/h.Królik porusza się szybciej.

Jednakże jako że monopol należy do PKP nie mam zbyt wielkiego wyboru jeśli chodzi o takie podróże , a prawka nikt o zdrowych zmysłach mi nie da...
Zamykając sprawę Pierdolących Każdego Pasażera przewoźników , zagłębmy się w dalsze przemyślenia , niczym cygan w gówno.
A więc z ochotą i smakiem.

Czytając w trakcie lekko przydługiej podróży gazety , natknąłem się na przygody pana Józefa Tarasiewicza.Pan ów wyszedł z domu w Małopolsce , a znalazł się w Ustrzykach Górnych(czy tam Dolnych , chuj z tym).Co więcej utracił on w międzyczasie pamięć.Zlokalizowanie rodziny i tożsamości owego zajęło około pół roku.Dlaczegóż to?Otóż Żona i Córa owego , nie zgłosiły jego zaginięcia na policję.Przez pół roku!Uznały , że jako to on się obraził(przed zaginięciem) to on powinien pierwszy się odezwać.Chuj z tym , że mógł już nie żyć , najważniejsza jest urażona duma jakichś dwóch pizd.Niech oceni to historia.

Co może być przyczyną takiego rozpadu więzi społecznej w społeczeństwa najniższej komórce(czyt. Rodzina)?Ja obstawiam telewizję.Jestem jej niechętny nie od dziś a to właśnie z powodu jej tajemnej mocy wciągania.Między serialami pochłonięci fascynacją czyimś wymyślonym "prawdziwym życiem" , zapominamy o własnym.
Kto nie wierzy , niech zmierzy.Oto mały eksperyment , który dla was przygotowałem , moje kochane głuptasy.

Będzie potrzebne nam:
Rodzina gotowa do obiadu
Telewizor

Podczas obiadku , z partyzanta uruchomcie telewizor.Niech będzie jakiś chujowy serial , cokolwiek.Ucichną rozmowy , a każdy członek i każda wagina wlepi wzrok w telepudło.Róbcie tak co dzień przez kilka lat , a wtedy przekonacie się , że żyjecie pod jednym dachem z obcymi ludźmi.Fajnie nie?

I na koniec uwaga.Jeżeli posiadasz bloga , w którym dzielisz się swoimi przemyśleniami , to błagam kurwa.

Ajns!
Chcesz pisać o rzeczach ważnych i inteligentnych?To je poprzyj argumentami.Inteligentnymi.Niestety jakoś wśród takich panuje miernota umysłowa.
Cfaj!
Nie próbuj nawet polemizować z inteligentniejszymi od siebie - wyjdziesz na durnia.Durniu.
Draj!
Naucz się logiki.Pomaga.
Fir!
Czasem pomyśl nim się uniesiesz.A! szarady są fajne, szczególnie jeśli ktoś jest zbyt głupi, by je rozwiązać.

Wściekła Ryba.

Ps.
Jadąc dziś autobusem , kierowcy naszemu (autobusu) drogę zajechał i pierwszeństwo wymusił nieoznakowany radiowóz.Mili panowie z wąsem włączyli kogut i opierdolili autobusiarza.Jak długo jeszcze odznaka będzie uprawniała do stania ponad prawem?

JP na 25 % bo się dygam strasznie.

poniedziałek, 21 grudnia 2009

świątełczna gorołczka

Mery chrysmas patafiany!

Święta w dniu dzisiejszym nie są już odległą przyszłością , lecz koszmarem prawie spełnionym.Wszyscy jak jeden mąż zapierdalają po markietach oraz sklepach osiedlowych(jako ciekawostkę dodam że w języku suahili nie ma określenia na sklep osiedlowy - jako , że sklepy ani osiedla w Ugandzie nie istnieją).Nasze matki , żony i kochanki zapieprzają jak durne w kuchniach szykując pyszne świąteczne dania , które należy przygotować , bo tak każe tradycja.Chuj że nikt tego nie je , tradycja zobowiązuje.Mamy więc potem w Wigilię cały stół zastawiony chujstwem , którego musimy "choć spróbować" bo mama/żona/babcia opierdoli i nici z ruchania na tydzień.Jednakże samo żarcie to jeszcze przysłowiowy mały pikuś.Najgorszy jest najazd Hordy.Zapowiadany od tygodni , jednak zawsze nadchodzi za wcześnie... stare upudrowane ciotki muszą wycałować i wytargać za włosy , wujkowie zapytują czy jakaś panna w oko wpadła , zaś dziadek stary zbol czy cycki ma fajne.Pewnie , że fajne po kiego mi panna z cycem niewyjściowym.Kiedy już barbarzyńcy zasiądą do stołu , rozpoczyna się wpierdylanie.Rytuał opisałem powyżej - nie będę więc powtarzał.Zanim zaczyna się wielka wyżera , należy podzielić się , uprzednio zajebanym z plebanii (ja tak robię :P) opłatkiem.I czegóż można życzyć ciotce z która oto rozmawia się tylko o jej półpaścu?Lub dziadkowi co i tak nie słyszy?


Wracając do porządku chronologicznego nadchodzi czas prezentów.Nie mam nic przeciwko czapkom i szalikom , jednakże dwa kartony to już przegina.

Gdy już obżarci po gardłodziurki padamy spać , nadchodzi niczym rachunek z gazowni drugi dzień świąt.A wraz z nim aqua vitae populo poloniae - wódka!Nagle przypomina się kto komu 40 lat wcześniej zajebał ulubioną czekoladę , czemu dziadek to głupek , a babcia lafirynda.Ze zdumieniem zakrytym alkoholową mgiełką słuchamy jak to wujek policjant szyby wybijał , a ciotka ważąca miliard ton popierdalała w mini , budząc chuć płci brzydszej i zgorszenie dziadostwa.

Niedowierzanie nasze kończy coroczna zadyma , gdy od co bardziej krewkiego krewnego otrzymujem cios patelnią między oczy za nazwanie jego kochanej mamusi kaszalotem.Nie twoja wina , że skojarzenie samo się nasuwało...

Drugiego dnia świąt siedzisz i pijesz kawę na kaca i obiecujesz sobie , że nigdy więcej nie zorganizujesz świąt dla "tych debili" , choć dobrze wiesz , że oszukujesz sam siebie.


Wszystkie podobieństwa do żyjących osób i prawdziwych zdarzeń zamierzone.


Śledziu

czwartek, 3 grudnia 2009

mark of the bam!

Kwiecień 1989 roku.

Zatłoczony tramwaj , w ciepły wiosenny dzień.Młoda matka trzyma na rękach dwuletniego chłopca.Wśród współpasażerów cała mozaika społeczna końca PRL.Siedzący opodal matki menel zagaduje uprzejmie:
-Och!Jakie ładne dziecko!Chcesz do wujka?Daj wujkowi buzi!
Mimo zgrozy na twarzy swojej matki chłopiec ochoczo całuje menela w policzek.
Ot historyjka jakich wiele , nic ciekawego.
Czyżby?

Lato 2001

Ten sam chłopiec , nieco jednak starszy czeka pod sklepem.Po chwili w drzwiach monopola , widzi zadowoloną twarz kumpla:
-Sprzedała!Idziemy!
Po chwili odkręcają wina w pobliskim lesie i jak to ludzie młodzi , upijają się do nieprzytomności.

Wrzesień 2008

Punkowy koncert , muzyka napierdala , ludzie robią sobie krzywdę (tańczą).Tył znanej w pewnych kręgach knajpy.Dwóch młodych mężczyzn odkręca butelki i piją do dna.Porozumiewawcze spojrzenie i butelki po winie marki Wino , rozpryskują się o ścianę.

Grudzień 2009

-Śledziu , idziesz na jabola?
-No kurwa , co za pytanie...



I mówię kurwa , że to jest wina tego menela wtedy , a nie moja!

niedziela, 29 listopada 2009

ehh...

Witajcie , dzisiaj zero beki , długo nie pisałem...i ma to zwiazek chyba z tym co tu zaraz opisze ,wkońcu zebrałem się na odwagę żeby komuś to opowiedzieć ,gdyby nie wsparcie najbliższych prawdopodobnie nie byłoby mnie tutaj...nie jest dobrze...ale od początku...



Jakieś 2 tygodnie temu obudziłem się  koło godziny 7 , obojętny , nic mi się nie chciało ,nie miałem siły wstać , sięgnąc po szklankę z wodą , nie miałem siły żeby włączyć kompa , myślałem że poprostu jestem niewyspany ,że wypije kawę i zaraz przejdzie...poprosiłem z wielkim trudem ( tak ,nie miałem siły nawet mówić ,każde słowo było bólem ) swą ukochaną aby zrobiłą mi kawę .

Po wypuciu owego naparu ,leżałem ,myślałem że zacznie działać ,że to przejdzie...jednak stan ten nie ustępował ,mało tego ,miałem wrażenie że nasilał się z każdą sekundą...

Następnego dnia było jeszcze gorzej...nawet leżeć mi się nie chciało ,czułem że opadam z sił ,wykonanie najmniejszej czynności było katorgą...czułem jak uletuje ze mnie życie...zaniepokoiła się tym moja rodzina ,nie dzwoniłem do domu , nie odpisywałem na smsy...nie miałem siły...poprostu nie miałem siły...

Wkońcu dałem się namówić aby pójść do lekarza , uważałem to za bezcelowe bo te konowały tylko klepną dwa razy , wypiszą recepte na syrop i tyle ,ale nie ,lekarz zmaszczył brwi , skierował na prześwietlenie ,podłączył mnie do czegoś , zupełnie jak na filmach , pierdoły , wykresy , monitory , tylko sondy w dupę brakowało , na wyniki miałem czekać tydzień...

Oczekiwanie było najgorsze...każdy telefon wywoływał u mnie lęk ,nie chciałem wiedzieć ,obawiałem się najgorszego...bo po rozmowie z rodziną ,okazało się że te objawy występowały u mnie już od narodzin...nawet kiedy jeszcze nie było mnie na świecie ,lekarze powiadomili moich rodziców ,że mogą wyniknąc pewne komplikacje zdrowotne ,nie mylili się...

Dni mijały ,  spałem ,leżałem ,siedziałem...stan się nie pogarszał ,wszystko wydawało się być wporządku ,lecz w głowie tylko jedna myśl...wynik...czułem się jak przed egzekucją ,jak przed sądem najwyższym...i wiedziałem że przegram.


Wkońcu nadszedł ten dzień , powiedziałem sobie ,że musze przyjąc nawet najgroszą wiadomość z godnoscią , przecież na świecie jest pełno ludzi w gorszej sytuacji , nie jestem jedyną osobą z nieuleczalnę chorobą...nie mogę się poddawać...


Nie będę was zanudzał ,przecież macie swoje problemy , napiszę krótko , wykryto u mnie syndrom ZLC , rzadko spotykany ,nieuleczalny ,ale można z tym żyć.


Pewnie większość z Was nie wie co to ZLC...













Zajebiście Leniwy Człowiek :D


Hans! :D

środa, 4 listopada 2009

miecz na foki

Jak bumerang w moim umyśle powraca , i spać nie daje , pewna sprawa.
Sprawa społeczna , kontrowersyjna i wogle super.
Mianowicie - niepełnosprawność.

Niepełnosprawność ma dwie odmiany - nie jak myślicie umysłową i fizyczną , o nie!
Mianowicie - zawiniona przez niepełnosprawnego , oraz a której winien nie jest.

I cóż z tym fantem zrobić?

Otóż moim , jakże skromnym zdaniem:

Jeśli mamy biedaka , którego , dajmy na to , jebnął piorun , czy inny chuj - współczuć.Pomagać , ułatwiać życie itd.

Jeśli natomiast mamy typa , co nogi stracił , bo spał na torach - szykanować.

Przykłady szykan:

"Skocz do sklepu , ale tak na jednej nodze!"

"E tam , jechać , z buta pociśniem."

"Kupić ci buty?"

"Sprzedasz mi buty?I tak już nie używasz!"

"Idziesz na rower?Albo pograć w nogę?"

W wypadku dajmy na to pani , co to złapała się druta wysokiego napięcia/włożyła ręce do snopowiązałki , przykładowo możnaby w ten sposób:

"Mogę cię prosić o rękę?"

"Patrz jaki ładny pierścionek"

"Widziałaś moje nowe rękawiczki?"

"Chcesz pograć na wiolonczeli?"

itd.

Pytanie brzmi - jaki jest cel tych szykan , jebany psychopato?

Co roku , jest mnóstwo akcji w stylu - jak skaczesz do wody to możesz kręgosłup połamać , jak jedziesz szybko możesz umarnąć.I co ? I CHUJ!
Więc jak zobaczą , ze są dla nas ciężarem to może zaczną myśleć?

I tak wątpię , ale można spróbować , a śmiechu będzie co niemiara , zapewniam :)

I jeszcze tak w miarę w temacie.

Jeśli niepełnosprawność jest z winy rodziców?
Weźmy na warsztat płodowy zespół alkoholowy
(dla nieznających tematu - http://pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82odowy_Zesp%C3%B3%C5%82_Alkoholowy)

Dzieci są niewinne - dajemy im spokój więc.
Rodzice są winni , ale po nich nie widać.
Proponuje więc sądownie zarządzić staruszkom codziennego kopa w ryj , aż pociechy lub starzy się przekręcą.

Śledziu

ps. Jest zima i jest Biało... wreszcie , bo już mnie te kitajce wkurwiały...

poniedziałek, 2 listopada 2009

szybszy od węgla

Jakże więc chlanie z Hansim całkiem udane , a i znowu kradnę internet - czas cosik napisawszy.

Otóż i leci kabarecik!

Zelektryzowała mię wieść iż , administracja szanowna , wysławszy nam wiadomość.
Gdzie nam szarakom do Administratorów , więc musim się przystosować , a jak!
Cóż więc napisano nam?
Oto więc blog nasz jest kontrowersyjnym i jako taki należy go nam oznaczyć , inaczej zostanie usunięty.
Bez więc bez zbędnych zwłok poczynimy ów krok , gdy tylko dowiemy się jak to zrobić.
Chyba że Hans już to zrobił , a ja nie wiem , ale ja jestem atechniczy i nic nie umie (dałn , dałn kieszenie pełne słońca , lalalalala)

Pomijając już wstęp ( w sensie , że już nie będę o tym pisał) , przejdźmy do spraw.
O tym , że w Polszcze kryzys jest wiemy już wszyscy.Co za tym idzie pężki coraz mniej , itd.
Gospodarka upada , ceny rosną , ludzie markotnieją.
Biada panie , biada.

Wobec tego podjąłem się pracy , w której oni mi prawie płacą , a ja prawie pracuję.

Pozostawmy to jednak w spokoju.

Sprawa społeczna pierwszej ważności.

Z nieznanych mi przyczyn ludzie w naszym kraju są coraz mniej uprzejmi.
Naprawdę aż głupio mi pani starszej ustąpić miejsca w ałtobusie czy trawmaju , gdyż narażam się na głupie spojrzenia młodzieży.
Może już nie jestem młodzieżą , ale kurwa oni mnie nienawidzą.
Co gorsza coraz częściej zdarza się mi być chwalonym za takie postępowanie przez innych geriatrycznych współpasażerów.

Mamo , kazali mi powiedzieć , że możesz być ze mnie dumna!

Aż szkoda , że wyrzuciłaś mnie z domu , bo przysporzyłbym ci całą kupę dumy.

I tym humorystycznym akcentem kończę , ów absurdalny wpis.

Ze stoczniowym pożegnianiem - CHUJ!

Śledziu ( zajebisty)

sobota, 31 października 2009

Raz Dwa Kur Wa !

Dzisiaj zaleję ryło ze Śledziowym ,ot co , i co tu więcej pisać.


Nic nam nie zaszkodzi , bo jesteśmy młodzi ! :D 


Hansidło okrutne

poniedziałek, 26 października 2009

endrju endrjjjjjjjuuuuuuuuu!

szczaua buce!

Dawnom nic nie pisał więc się nazbierało , choć nie wiem czy będzie mi się chciało pisać wszystko.

Ad rem

Pierwsze najważniejsze , najbardziej emocjonalne.

Pojedynek stulecia , Endrju kontra Adamek , emocje , piwo , kobiety , testosteron , piwo , wino itd.
I głęboki niedosyt , bo trener chuj przerwał walkę...

Smutek , smutek , smutek ;(

Rzecz druga , ergo - o muzyce raz jeszcze.
Wiadomka , że nie ma balu bez metalu (spytaj swoją Babcię , meeen ) , aczkolwiek pewne zastrzeżenie.Pewien element spod ciemniej ( dosłownie ) gwiazdy (to jest pentagram idioto!)

Na koncercie trzęsiesz się przed nimi ze strachu , chowasz po kątach i gile lecą ci z nosa a kupa w majty.

Najbardziej andergrandowi andergrandowcy andergrandu...
Czyli typy , które noszą makijaż a'la zapłakana panda , i ciuchy a'la pan Mietek spod monopola.Ino , że na czarno.

Także więc nie dość , że zapierdala od nich jak od zdechłej wiewiórki , wyglądają jak strachy na wróble ( nie urażając tych użytecznych stworzeń ) , to jeszcze sa tak tru , że sam Szatan chlipie pod kocem.

Podejdzie ci taki i pierdolnie 100000000000 powodów dla których andergrandowy metal jest lepszy od "komerchy" czyli , że ich muzyka jest lepsza niż wszystko inne.

Siłą rzeczy słucham "komerchy" bo uwaga kurwa! lubię. I chuj , nie muszę być ubertru i mnie to wali.Jednakże kiedy słyszę tru metal , nagrywany na starego jamnika przez ścianę i słoik po wazelinie , gdzie wszystko jest tak mroczne , że włos się jeży to delikatnie mówiąc - chuj mnie strzela.

Gdzie jest piękno kompozycji i umiejętnosci w jazgocie , na dźwięk którego mama stanowczo otwiera drzwi i grozi brakiem deseru ( tak tak , za bycie tru trzeba płacić straszną cenę... ) , a kot wypierdala bojąc się o swoje życie?

Otóż kurwa uwaga taram! NIGDZIE.Ta muza zwyczajnie wali w człona , i poza garstką "koneserów" pozbawionych słuchu oraz paru gówniarzy których to jara bo jest zbuntowane , nikt nie może słuchać tego dłużej niż do wejścia wokalu.Które notabene "jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie (parrarararara) "

Zostawmy jednak złych i mrocznych pryszczatych pędzli i przejdźmy do przyjemniejszych rzeczy.

Żartowałem.

Kolejne co wiążę się ze zjawiskiem owym to negowanie wiary w Boga.
Wszystko spoko ja nikomu nie nakazuję wierzyć , ale kurwa przygotujcie sobie lepsze argumenty niż to co powie ci każdy naćpany kultysta.

Szybki przegląd argumentów na nieisnienie Boga

"udowodnij , że istnieje"
"jeśli istnieje to czemu jest tyle zła na świecie"
"kościół jest zjebany"

itd; w tym klimacie , aż pięść się zaciska.
Jednakże mroczne metalówy na to lecą , więc to dla takiego klapka jedyna opcja żeby zamoczyć.
Mało kto wie , że metalówy walą się z każdym , lecą na wszystko , i można nawet takiej zajebać a i tak opierdoli ci palanta.

Ale co tam.

Jako , żem zmęczon , to tyle.

Pozdrówki

Śledziu

:*


ps: Anal, Oral, Sado-Maso


plum plum

sobota, 17 października 2009

Komora gazowa jest pusta , następuje zwolnienie blokady...

Witojcie czereśniaki .

Mamy dziś 17 Października ,a co to oznacza ? Że za niedługo Święto Niepodległości ,w sumie to nie tak wcale "za niedługo" tylko prawie miecha jeszcze ,ale wlasnie teraz zebrało mnie aby coś na ten temat napisać.

Po pierwsze primo , czymże jest owa niepodległośc z ktorej się tak cieszymy i radujemy i w ogole hejże-ho ? Wedle jedynego prawdziwego czegoś zwanego Wikipedią jest to "niezależność państwa od formalnego wpływu innych jednostek politycznych" ,a co to oznacza ? A to oznacza , że jeżeli postanowimy strzelać bez ostrzeżenia do listonoszów\listonoszy ,to chuj to obchodzi resztę świata , to nasze prawo i tyle. To samo tyczy się innych bajerów ,jak nienaruszalność granic , jak nasza własna waluta itp. Do czego dąże spytacie ,do tej kurwy dąże ,Unii Jewropejskiej , nie ogarniam euroentuzjastów , kretynow zajaranych "wspólnotą" , wszystkich ciszących sie że są teraz "europejczykami" , kurwa wasza mać , zawsze byliście europejczykami, zawsze znaczy odkąd ktoś wpadł na pomysł żeby Europą nazwac ten kawałek ziemii, tak samo jak japończycy są azjatami ,wcale nie muszą jednoczyć się z Chinami czy innym komunistycznym gównem żeby potem wesoło mówić ze są Azjatami. Tu właśnie jest ten wasz kompleks cymbała ,sprzedalibyście matkę jeżeli tylko ktoś by wam obiecał "ej słuchaj , możesz mowić ze jesteś zjednoczony i cool" . Banda zajebanych kapiszonów . Większość z was to wieśniaki zajarane czymś obcym ,czymś nowym , chuj że zamiast zarabiać 1300 zł bedziesz miał 200 Euro ,ale to EURO  nie ? coś nowego ? Jesteś lepszy od kurwa chłopa z kazachstanu, bo oni nie mają EURO ,a przecież EURO już z samej nazwy jest kurewsko fajne , kurwa...żal w-pizdu . 



Podsumowawszy ,jeżeli jesteś euroentuzjastą obchodzącym Święto Niepodległości , przybij piątke ,zaprzeczasz sam sobie , świętujesz niepodlegośc popierajac jej brak ,kurwa ,zacznij myślec idioto .


Jeżeli jesteś kimś takim jak ja ,srasz na tę bandę idiotów i złodzieji ,11 listopada wywieś biało-czerwoną flagę , ku chwale i pamięci przodków , ale nie zapomnij o czarnej żałobnej wstążce .


Skontemplowany Hans.

czwartek, 15 października 2009

zambezi - polska , hejrze cho hejrze cha

Dzień wczorajszy spędziłem w ciepłym łóżeczku z nieukrywaną radością słuchając doniesień o tym jak inni mają przejebane.


Także humor przedni.

Skupiając się na moich przemyśleniach.

Godzina 23.35 i pół Gdańsk-Przymorze

Uzbrojony w Księcia Mieszka Pierwszego (KMP) sztuk dwie , rączo niczym łania ,odziany zdecydowanie ciepło i pełen entuzjazmu otwieram ci ja drzwi ode chałpy i ... i tu zaczyna mi brakować entuzjazmu gdyż drzwi otwarte zamykają się ponownie , co gorsza nie na futrynie tylko na mnie.
-Piździ jak w kieleckiem - przemkło mi przez umysł mój bystry.
Nadal niezrażony , bo kto nie ryzykuje nie żyje , mknę ci ja panie złoty , do furteczki.Sądząc , że najgorsze już za mną nawet lekko uśmiechać się zacząłem.Nawet gałęzie na mojej drodze - te na ziemi i te co jeszcze się łamały - żadnego przestrachu w me serce wlać nie mogły.

Do czasu jednak ...

Niecałe ćwierć sekundy później kabel elektryczny wysokiego pierdolnięcia przeleciał mi przed oczami a wraz z nim całe życie i kilka innych rzeczy.

-no kurwa mać - wyrwało mi się nieopatrznie.
Otóż dlaczego:
Dlaczego w naszym kraju umiłowanym byle ulewa, powódź , gradobicie i śnieżyca paraliżują wszystek ruch?
Kolejki stoją , tramwaje nie jeżdżą - w dupie to mam bo to logiczne ale żeby nie można było po ulicy iść?
Ja mam potrzeby , potrzeby pierwszego rzędu nawet , jak każde boże stworzenie (czytaj picie i picie)

Dalej już ostrożnie i z dziwnym grymasem i już bez większych przeszkód dostałem się do sklepu.

Z radością zupełnie nieadekwatną do pory i pogody rzucam od wejścia do przemiłej ekspedientki(którą pozdrawiam)
-Połóweczkę raz ino chyżo , bom spragnion!
Jednocześnie władca nasz pierwszy i mityczny ( sztuk dwie) ląduje na ladzie.
I dopiero teraz zaczyna się prawdziwa tragedia ...
-Za mało proszę pana...
Wkurwia mnie jak ktoś mi mówi per pan , ale jeszcze bardziej jak mi kto podroży wódkę za plecami.

Jednakże jak już zapewne wiecie , jestem niesamowicie przystojny i czarujący , także wystarczyło się uśmiechnąć i pobajerować chwilkę i zostało mi odpuszczone.

Jak otóż skorelować te dwie sprawy?

Akcyza rośnie -> Wódka jest droższa-> pensji nie styka->trzeba kombinować -> robić nie ma komu-> kable się rwą.

Wniosek ?

Jebać Unię!

100 tysięcy ludzi na Mazurach nie ma prądu i nie mogą czytać tego bloga.

Klękajcie narody...

czwartek, 8 października 2009

partyzancka polska młodzież

Zachowując tajną niepisaną zasadę pisania czegokolwiek , tytuł nie ma nic wspólnego z treścią .
Dopiero teraz to zauważyliście co?

Więc jak to mówią mole - do rzeczy .(zaczynamy niczym Karol Sztrasburger)

W całkiem miłym towarzystwie , przemierzam ulice mojego pięknego miasta porą nie ukrywajmy dość wieczorową.Wtem niczym w dobrym filmie sensacyjnym pewien szczegół przykuwa moją uwagę i każe poddać się mojemu osądowi.Na nieszczęście nie jest to uroda towarzyszki podróży (znaczy też , ale nie o tym ) , lecz baner reklamowy.Kiedy mieszka się w dużym mieście (lans lans) , szybko przestaje się zwracać na nie uwagę.Jakże więc sam zadziwiłem siebie (ciągle to robię , już taki jestem, skromniutki) gdy na ów spojrzałem.Wracając - baner ów zawierał taką mniej więcej treść:

Oferujemy meble i wyposażenie do :
pokoi
kuchni
łazienek
biur
inne

Niby spoko , niby normalnie , acz do teraz nie mam pojęcia jakie jeszcze mogą być rodzaje mebli.Zaplanowałem więc sobie iż podejdę do owego przybytku i zapytam mniej więcej tak :
-Dzień dobry , chciałbym wyposażyć sobie inne.
Zgaduję ze sprzedawca straci nieco rezon i odklei te inne z szyldu.
Mam nadzieję , ze uczyni to pełen wstydu dla głupoty swojego szefa , ja zaś z politowaniem pokiwam głową i odejdę w poczuciu spełnionego obowiązku.

"Człowiek-ryba znowu ratuje świat , przed zalewem głupoty"

Wracając do banerów i rozkmin.

Podążam środkiem komunikacji miejskiej , w nie da się ukryć , kurewskim korku.Z nudów oraz dlatego , że generalnie jestem ciekawy świata , czytam reklamy.Oto jaka perełka w moje oczy się rzuca:

"Ryby morskie.Firmowe."

Do dziś zachodzę w głowę jakie to są firmowe ryby?Przecież taka ryba pływa se w morzu i ma w piździe jakieś firmy czy coś.No kurwa bo jak to :
- Kupiłeś ryby?
-Tak , ale mam mało kasy wziąłem podróbki u chińczyka/ruskich/kogośtam.
Jak można podrobić rybę?Ciuchy mogą być firmowe , buty , niewiem , no ale nie kurwa ryby.

I tym omptymistycznym ankcentem zakańczę wywód dzisiejszy.

Na jutro proszę zrobić wszystkie zadania ze strony 34 i ze strony 35 zadanie 1 do przykładu ź.

Śledziu(TM)

Ps.Tradycyjnie Post scriptum zawiera największe głupoty więc dziś nieco przekornie , tak łobuzersko , autor puszcza oko do czytelnika.
Pps.Wiem co sobie pomyślałeś pedale!
Ppps.Całkiem niedawno ktoś śmiał twierdzić , ze nie zjadłem wszystkich rozumów świata - spoko , przeżyję.Aczkolwiek twierdzę , że tak właśnie jest więc ogłasza sie co następuje:
-pierdoli mnie krytyka moich światłych mysli dokonywana przez jakichś ciulasów
-pierdoli mnie polemizowanie i roztrząsanie bloga - jest tak jak zostało napisane , jak na tablicach Mojżesza i kurwa Amen.

pac pac , buzi buzi

środa, 7 października 2009

Witojcie panocku hej! Czyli sprawy dziwne i mniej dziwne tudzież zwyczajne.

heja hopla kukurydza JP II na 100%


Ostatnimi czasy zastanawiam się nad rewolucją ,rewolucją ludzi o nieskażonych propagandą umysłach ,spytacie o jaką propagande chodzi ,otóż o propagande radia ,telewizorni ,gazet i blogów taki jak ten ,bo nie wiem czy wiecie ale pisząc te pierdoły chcemy zawładnąć waszymi umysłami.


Pierwsza sprawa ,miłościwie nam panujący mr. President ,często napotykamy w internecie zdjęcia/gify/obrazy przedstawiające wyżej wymienionego władce jako niziołka ,a prawda jest taka że ów Cesarz jest tylko o 1 cm niższy od skażonego chorobą filipińską Pana K. 

O ile dobrze pamiętam za rządów Pana K. nie było ani jednej szydzącej wzmianki na temat jego wzrostu ,w ogole nie było szydzących wzmianek ,a to że upijał się na grobach Oficerów polskich zamordowanych przez KGB w Katyniu, było sprtynie kamuflowane,a potem tłumaczone wyżej wymienioną tropikalną przypadłością.  Nie bronię naszego Władcy,bo osobiście całe to polityczne lobby uważam za bandę kradziejów ,ale myslę  że nie wporządku jest wyśmiewanie kolesia,skoro poprzedni był o wiele gorszy .


Druga wielka ściema którą jestesmy zastraszani to takzwany "globcio" ,czyli efekt cieplarniany - segregujcie odpadki , nie dodawajcie gazu ,nie puszczajcie bąków ,a świat będzie lepszy. Co śmieszniejsze ,wmawiaja nam to ci sami ludzie ,ktorzy uparcie twierdzą że ziemia jest przepełniona ,czym sugerują ze powinno być nas mniej , a z drugiej strony nawołują o pomoc dla biednych murzynków ,zamiast dać im święty spokój i pozwolić prawom natury eliminować takie jednostki jak to było od początków istnienia życia . Nie oszukujmy się ,nasze DNA jest tak zbudowane że automaycznie stara się usuwac z otoczenia jednostki które same sobie nie poradzą, ale my ludzie obdarowani a jednocześnie przeklęci umiejętnością myslenia staramy się im pomóc ,zamiast zostawić rzeczy takimi jakimi powinny być . Jesteśmy zwierzętami ,mamy coś takiego jak instynkt, a od "zwierząt" odróżnia nas tylko i wyłacznie  logiczne myslenie ,dzięki ktoremu tak rozwinęliśmy swoją cywilizacje ,i dzięki ktoremu tak upracie dązymy do jej końca.

Hans.

poniedziałek, 5 października 2009

kołpjuterowy woi!ownik

Siema eloszka , shalom !

Czemu szalom? Bo już niedługo nad Jewropą zawisną znowu sierp , młot , swastyka i menora w jednym...
Skąd ta myśl szalona , ten pełen pesymizmu wstęp?
Irlandia ratyfikowała traktat lizboński , my zrobimy to zaraz ( po raz pierwszy mówię panie Prezydencie jestem z Panem !) , po nas w końcu Czesi i koniec.Autonomii , nawet iluzorycznej.Jednym słowem zapuszczajcie pejsy , przygotujcie się na łagry i gazowanie.
Koniec z lamentem , czas na gniew.
Nie wiem czy wiecie acz w Polszcze mamy najdroższy internet w całej unii - drogi i trudno dostępny.Jednak są i u nas miejsca gdzie jest darmowy , bezprzewodowy i dla każdego.Gdzie te oazy niejedno chłopię spyta? Gdzie ta kraina mlekiem i gigabajtem płynąca? - niejedna matka znad garnka z zupą cicho szepce.
Otóż kurwa - uczelnie wyższe !
Wszędzie na ich terenie można się za friko połączyć z siecią i czerpać z niej garściami.
Co więcej budynki owych często nad wyraz są okazałymi (gmach główny UG - panie wersal , wersalka i jeszcze inne stolice mody!)
No więc mam plan niecny szpetny i inne brzydkie wyrazy - przeprowadzajmy się na uniwersytety!
Dzięki temu połączymy się ze światem , a i podłogi wykształciuszkom wyfroterujemy:)
Kończąc z ironią , oraz postem owym

Z wiadomym pozdrowieniem

Mosze Apfelbaum

Ps.
buziaczki :)
Pps.
My tu na tym blogu nie twierdzimy , że zawsze mamy rację!
Twierdzimy tylko że wy jej nie macie:)
:*

Prowokator

sobota, 3 października 2009

Czasem jakaś bijatyka,albo ktoś pod stół nasika.

Witojcie moi mili i przystojni ,wieczorową porą zebrało mi się na kontemplację zjawska przyrodniczego jakim jest śmierć , nie to żebym był jakimś zjebanym emo czy coś , poprostu nie wiedzialem o czym tu dziś prawić i tak wyszło. Żeby było weselej śmierć naturalną zostawimy w spokoju i zajmiemy się czymś co zawsze było ciekawe ,tajemnicze i ciekawe ,oraz tajemnicze - samobójstwo .

Na świecie są 3 główne religie , chrześcijanie , muzułmanie i żądni naszej aryjskiej krwii i złota bankierzy których-imienia-nie-wolno-wymawiać™,każda z nich potępia zjawisko zwane samobójem ,ale ja ,jako że nie mam co robić i często myśle o pierdołach ,wymysliłem sytuacje po których papież złapie rozkmine i całe totałatajstwo jebnie się w gruzach .


Sytuacja pierwsza ,standardowa ,najczęsciej spotykana -  wąsaty małżonek siedzi przy stole ,dopija kawe i doczytuje rzetelne informacje zawarte w "Fuckcie" ,gazecie codziennej . Po paru chwilkach wstaje ,całuje żone na pożegnanie i wychodzi ,jadąc samochodem do pracy przypomina sobie że zapomniał umyć rąk i zawraca celem wykonania powyższej czynności . Oczywiście małżonka nie spodziewała się iż jej mąż wroci wcześniej z pracy ,i jego pojawienie się będzie dla niej totalnym zaskoczeniem ,ale małżonka nie jest ostatnią kurwą i nie zdradza ,więc nie to będzie powodem samobójstwa do którego leniwie dążę .Wąsaty Pan wchodzi do domu ,całuje żone na przywitanie ,ona zaskoczona , on nie , biegnie do łazienki umyć ręce ,otwiera drzwi i staje jak wryty... poprostu ,bez powodu ,nic takiego nie dzieje się w łazience żeby miało go zadziwić czy zszokowac, poprostu okazuje się ze nasz bohater miał guza mózgu i wlasnie coś mu odjebało . Rąk nie umył ,poszedł ma balkon , wyskoczył z 9 piętra z niewiadomych przyczyn ,wyzionął ducha a następnie umarł .

W tym przypadku jest samobójcą stuprocentowym ,nie pójdzie do nieba ,nie pochowają go na cmyntorzu , nie przepłynie łódką przez Styks ,a o Valhalli tez nie ma co marzyć ,zabił się sam co we wszystkich świetych księgach świata jednoznaczne jest z byciem niegodną życia wiecznego fają .


Ale są tez sytuacje które nie zdarzają się na codzień jak ta opisana powyżej , wszyscy pamiętają pewnie jak kilka lat temu Rząd JewSA  wysadził dwa bloki w centrum manhattanu ,po czym sprytnie zwalił winę na pokojowo nastawionych do świata talibów ,jedynie po to żeby teraz grupka pajaców sprzeczała się co jest teorią spiskową a co nie . Jeżeli pamiętacie to mało ważne wydarzenie ( pozdrawiam wszystkich palących świeczki w oknach 11 września , udawane wspolczucie kurwa wasza mać ,żenada ) zapewne pamiętacie też filmiki które na okrągło pokazywane były na CNN NBC WWO TVP1 TVN HWDP i CWKS , oprocz tego że jakiś schizofrenik zobaczył diabła w dymie ,były fajne ujęcia skoków artystycznych z kilkudziesięciu pięter na glebe ( z nieoficjalnego źródła wiem,że beton nie zamortyzował upadków tak dobrze jak sie tego spodziewano ) ,wczujmy się w takiego skoczka ,jestesmy na 45 piętrze ,za nami piekarnia ,płomienie w chuy , 300 stopni cecyliusza , stoimy na wąskim parapecie ,pod nami tylko widok jak z GTA2 ,i tutaj nasuwa mi się pytanie , żeby pójśc do nieba nie wolno nam skoczyć - samobójstwo ,nie wolno nam tez wejśc w płomienie - nie dość że samobójstwo to jeszcze plagiat, bo tylko jedna grupa etniczna ma prawo płonąć na śmierć™ . Czyli pozostaje nam jedna opcja ,stać tam jak idiota i czekać aż to się w pizdu zawali , dziękuje bardzo za taką sprawiedliwość . 


Morał -Co roku z głodu w Afryce umierają setki tysięcy dzieci ,a dekoral wciąż biały.


PS. W którymś miejscu wspomniałem o udawanym współczuciu ,i teraz znowu mi się coś przypomniało,więc ten "PS" bedzie dłuższy niż myślałem . Pewnie wszyscy słyszęli hasła w stylu "Wolność dla Tybetu" , "Free Tibet" , "China is vagina!" . A teraz powolutku i pokolei ,po pierwsze ,jeżeli masz rodzine w tybecie ,poznałeś jakąs laske przez internet która akurat tam mieszka i czujesz że ją kochasz , albo jesteś chińskim studentem i przytłaczają Cię rządy totalitarne skośnookich komuchów ,to rozumiem i nie mam nic przeciwko temu że masz na czole dziare "Wolny Tybet" ,natomiast jeżeli jesteś członkiem( dosłownie i w przenośni) jakiegoś polskiego klubiku tybetoentuzjastów ,którzy cały temat znają tylko z wiadomości i gimnazjalnego atlasu geograficznego , to kurwa chciałbym Ci z całego serduszka pogratulowac ,jesteś trendi ,dżezi i foksi ,w swoim gronie oczywiście ,bo każdy choć troche myślący człowiek uważa Cię za idiotę ,chuj Cie jakiś Tybet obchodzi jak nawet nie potrafisz dobrze wskazać go na mapie ?! Nie masz własnych problemów ? 90 % z was to banda dzieci bogatych rodziców ,ktore chcą się na siłę buntować tylko nie wiedzą przeciwko czemu ,jestescie zwykłymi ciotami , buntujecie się głosząc te głupie hasła bo zwykłe spierdolenie z lekcji wf-u wywołuje u was mdłości i kupe w gaciach . Pojedź na plac Tiananmen i walcz wojowniku! a zostaniesz rozgrzeszony ,a jak masz za mało odwagi żeby jechać i walczyć ,to zwyczajnie zamknij ryj i przestan udawać przejetego całą sytuacją.  Czemu nie walczysz tak ostro i nie drzesz mordy pod izraelską ambasadą o wolność dla Palestyny ?! Albo jesteś dobry po całości ,albo masz to po całości w dupie ,no chyba że jesteś wczęsniej wspomnianym idiotą, po całości .



Hansidło .


Ps3. Klaszczmy w dłonie hejże ho!



środa, 30 września 2009

...

ta da !
Jako że chwilowo nie mam internetu , a jak każdy szanujący się Jewropejczyk , bez niego żyć nie mogę , gdyż jestem uzależniony , dokonałem włamania i mam.

Od niedzieli rano zdążyło mnie wkurwić tyle rzeczy , że nie wiem od czego zacząć , więc żeby nie wszystko naraz wybiorę dwie ino.

A więc uwaga , oto słowo Pańskie kurwa!

Podróżuję tramwajami , jak prawie każdy zdrowy człowiek (sprytne nawiązanie do poprzedniego posta , subtelne , acz dobitne).I cóż mnie w owych spotyka?Wściekłe staruchy "niech pan nie mówi przez telefon bo dostanę raka ucha" , siatkarki , borostwory , dresiarz ze swoim bejbe i nasze ulubione czyli uwaga...
W celu budowania napięcia zmuszam was do czytania tego zdania.
... wycieczka z przedszkola.
6.45 Przystanek Oliwa słucham muzyczki , popylam zum Langfuhr aż tu nagle wpada mi stado rozwrzeszczanych bachorów.Są gorsze niż szarańcza , AIDS , cygański tabor i tsunami w jednym.
Siadają po dwa , trzy na jednym miejscu i piłują te ryje i piłują i ma człowiek ochotę zacząć je tłuc na oślep albo wyrzucać po kryjomu przez okno tramwajowe , ale nie bo dobrym jestem człowiekiem ( tak w sumie ).
Pani przedszkolanka ledwo daje sobie radę z rozwścieczoną tłuszczą podczas gdy pasażerowie starają sie nie zwracać uwagi na ten kurewski jazgot - nic to jednak nie pomaga , bo jeśli akurat nie jazgoczą to się biją albo co.
Kiedyś pośród słodkich maleństw było jedno takie grubsze - wiadomo w każdej klasie był jeden grubas , w każdej firmie jest jeden grubas to normalne że bywa grubasek.Czasem niesłusznie wyszydzany , ale co byśmy bez nich zrobili nie?
Natentomiast wśród naszych przeuroczych milusińskich CO DRUGIE JEST TŁUSTE TAK ZE NIE MOŻE STAĆ!
No to jest kurwa kalectwo umysłowe rodziców - nie dość ze to tłuste jak chuj to jeszcze z wyrazem zafascynowania i perwersyjnej przyjemności wpierdala baton (baton mars na ten przykład)
Więc ja pytam cicho i grzecznie Quo Vadis Poloniae? Żeby być drugą Ameryką?Krajem wolności wpierdzielania co popadnie?
Czasem warto pomyśleć nad tym co i ile się je.

Sprawa druga.
Otóż moi drodzy zauważyłem rzecz jak najbardziej przykrą i smutną , oraz przykrą.
Wiadomo , ze polskim sportem narodowym jest narzekanie i , każdy marudzi ile może.Stare baby , młode baby , chopy , robotnicy , inteligiencja itd.
Wszystko spoko , ale spróbuj w Res PUBlicae być szczęśliwym - nie dość , że nikt nie zrozumie twojej radości , to jeszcze za plecami obrobi ci dupę , żeś żyd lewak i komunista (tam do wyboru masz zależnie od opcji politycznej)
Więc ja proponuje takich co mają wiecznie doła , zabijać bez sądu a , wszyscy będą mieli lepszy humor.

Rzekłem

Ten rudy typ z teleekspresu

Ps.Przy dwóch tysiącach zmienię się w tą fajną babkę z wiadomości , więc wiecie co macie robić.

Pps.Hansa wyrzucili z pracy bo mu to przyciskanie zostało i teraz bidaczek nie ma co jeść ;(

wtorek, 29 września 2009

Narty wodne , naćpany kolaż-homoseksualista (ciotopedał) i doktór Mengele .

Ekhm , joł . Nie ma balu bez metalu!

Na początek pytanie - co towarzyszy nam odkąd żeśmy wyjszli z pochwicy naszych matek ? Nie ,nie sraka ,nie płacz ,chociaż te rzeczy też ,ale nie o nie mie chodzi , zajmem siem dzisiej czymś co ogólnie zwiemy muzyką .  Jak powszechnie wiadomo muzykę dzielimy na dwa główne typy , zacna oraz chujowa ,i niech nikt nie mówi mi że przynależność do danej grupy ( dla ułomnych - zacnej lub chujowej)  to kwestia gustu ,o nie-e! A dlaczeguż-to  ? Poniewuż , jeśli jesteś pajacem i kręcą cię Tjesto , Manderajna , Duda lub jakieś śmieszne pseudopankowe-pseudometalowe-pseudorockowe i pseudochujwiejakie kapele/zespoły/"artyści" ,to w twoim przypadku słowo GUST nie powinno istnieć ,nie powinieneś go używać i jak najszybciej o nim zapomnieć ,a dlaczego ?  Bo kurwa jak sie nie ma GUSTU to nie ma sensu o nim rozmawiać ,a tym bardziej sie nim bronić ! 

Nabijajac się ze znajomych słuchających tej wiejskiej tłuczki ,zawsze słysze to samo pierdolenie , i tu ma miejsce zjawisko nadprzyrodzone ,albowiem osoby ktore nigdy się nie widzialy ,nie znają się ,a jedyne co ich łączy to ta wiejska sieczka przez pomyłkę zwana muzyką - mówią mi to samo , tele-kurwa-patia. 

Ciekawi was zapewne co mówią ,też pewnie słyszeliscie to setki razy ,żadnych argumentów ,żadnego składu ,tylko lekkie pierdnięcie w stylu - "a co mam kuwa metalu sluchać kuwa ? Oni siem tak drą ze ja nic nie rozumje! "  Spoko ,po pierwsze kawałek który Ci przedchwilą łaskawie dałem przesłuchać to nie-metal ,a po drugie nie wymagam od ciebie zrozumienia czegokolwiek geniuszu , sam sobie odpowiedz na pytanie czemu w twej przełomowej muzie nie ma tekstów . pajac . 

Ale powyższy tekst nie tyczy się tylko technozajebańców ,są jeszcze elo ziomy którzy reprezentują JP ,kurwa jak oni mogą słuchać takiej Firmy czy innych Popków ,szczyt zacofania w piezdu .  Emo-mroczniaki ,super green dayowe punki ,hardcorowcy , chuje - wszyscy uparcie twierdzą że są tru ,jedyni i niepowtarzalni , a ja zaprawde wam powiadam tylko jedno ,krótko i na temat - KATEGORIA CHU-JO-WE , chociaz bardziej pasowałoby pizdowe.

Nie chce mi się dalej o nich prawić ,możecie sobie wyobrazić co mogłym napisać dalej gdyby mi się chciało i to potem sobie przeczytać w wyobraźni ,byłoby wporzo z waszej strony.


Alę jeszczę apropo`s muzyk`i , co jest ważne w tym jakze pięknym zjawisku ? Miejsce , miejsce w którym się słucha muzyki . Ja np słucham muzyki we domu , słucham jej cicho ,nie dlatego żeby nie przeszkadzać sąsiadom ,ale dlatego że jestem samolubnym egoistą jak już kiedyś wspomnialem i nie zgadzam sie kurwa żeby ktoś słuchał za darmo mojej muzyki ( która nie jest moja bo i tak ją ukradłem od internetu ) . Wracając , najbardziej nieodpowiednim miejscem do sluchania muzyki jest tramwaj ,nie mowie tu o samotnym słuchaniu w słuchawkach ,tylko o tych patałachach puszczajacych swoje gówna ze swoich gównianych mono-telefonów,kurwa mać nie wiem jak można być tak prostym człowiekiem , puszczając taką muzę nie różnicie się niczym od jebanego cygana przygrywającego na akordeonie między przystankami ,banda pałociągów . 

Ps. Nie myślcie sobie zaraz że mam coś do cyganów ,szanuje ten pracowity naród i czasami smuce się że nie urodziłem się cyganem , jest to najsmutniejsza myśl która mnie dopada, no może druga z rzędu ,bo najsmutniejsza na pierwszym miejscu jest ta że nie urodziłem się czarny ,oni przecież tak świetnie grają w kosza i tańczą i tak wiele im zawdzięczamy , my , Polacy .


Hans Dziki Lans i Bans i Hajs bijaaacz!


...


a i jeszcze jedno ,nie myślcie sobie że nas tak dużo ludzi odwiedza ,te cyferki po lewej to wynik tego że siedze tu nocami i odświeżam tę stronę jak dałn,jeszcze 3 razy i będzie 1000 ,a jak będzie 1000  to śledziu zamieni się w tego rudego typa z teleexpresu , więc do dzieła F5! 

niedziela, 27 września 2009

sprawy ważne

Także tego ęż
Z racji drugiej w nocy oraz tego , że mam zły humor najpierw sprawa ważna i poważna.
Wielokroć wśród rówieśników jak również i starszych osobników mego gatunku , da się słyszeć takie oto rozmowy ;
- o panie , ależ chujnia w Rzeszypospolitej ostatnimi czasy...
- no chyba , ze kurwa bo u władzy żydzi/komuniści/feministki/faszyści/kaczory itd.
-a głosowałeś pan?
-e nie no po co , i tak jedna banda chuja to jest ...
No wiec kurwa ja się grzecznie ( póki co) zapytuję - jakie masz pajacu prawo narzekać skoro nawet dupy nie ruszyłeś żeby cokolwiek zmienić?
Ja wiem , ze polityka trudną jest dla większości tępaków (tak to o was) no ale kurwa - mamy demokrację to z niej korzystajmy , a nie że do wyborów idzie co dwudziesty polak (specjalnie z małej bo na dużą zasługują ludzie poważni).
A i jeszcze mnie wkurwia jak ktoś twierdzi , ze ten kraj go wali - więc słuchaj durniu : NASI PRZODKOWIE UMIERALI ZA TO ŻEBYŚ TERAZ MÓWIŁ W TYM JĘZYKU I MIAŁ WYBÓR.Skoro więc nie szanujesz siebie samego to uszanuj choć ich i pomyśl czasem...


Ok się powkurwiałem to teraz sprawa mniej poważna.Jak każdy człowiek , bywa że stoję w kolejce po rzeczy przeróżne (lekarz lub chleb , wódka albo szlugi).Stoję spokojnie czekam na moją kolej , a tu mi z partyzanta jakaś persona w te słowa ;
-czy pan stoi w tej kolejce?
No nie kurwa w tej obok ... , jasne że w tej jełopie.
Albo moje ulubione od kolejek abstrahując ;
-Przepraszam czy mogę o coś spytać?
Możesz , wyczerpałeś limit , wypierdalaj.

Tyle , won do spania , nie ma dobranocki

Śledziu

sobota, 26 września 2009

Ken ju tel mnie łer is meine brain ?

Bariery językowe ,otóż to , temu oto zagadnieniu poświęce swój jakże cenny czas dzisiejszego wieczora ,gdyż mówiąc kolokwialnie gotuje się w mej szlacheckiej głowie i nie daje mi spokoju pewna sprawa ,z którą zetknąłem się pierwszy raz parę lat temu ,a z którą przychodzi mi się stykać ostatnimi czasy dosyć często ( proszę zauważyć iż ani razu nie przeklnąłem ) w mej pracy.

Czym się trudnie nie powiem ,bo się nie ma czym chwalić ,pozatym słowo "trudnie" nie jest na miejscu , ja się raczej "łatwie" ,bo opierdalam się koncertowo w każdej branży odkąd poznalem smak pracy ,ale hola hola przystojniaczku ( czyli że ja ) nie o tym miało być dziś . Dzisiejszego wieczora/nocy ( ciekawostką będzie iż w Bangladeszu jest teraz 3:10 ) rozprawiać będę na temat dogadywania się między ludzmi różnych ras ,narodowości itp. 

Napewno każdy z Was kojarzy standardową scenkę ze standardowego filmu gdzie ktoś jest za granicą i nie kuma ani słowa w języku tubylców , znajduje sie w sklepie lub stacji benzynowej ,lub i tu i tu - gdy sklep jest na stacji benzynowej ( geniusz opiera się na prostocie ,wlasnie niechcący udowodnilem że mozna byc w 2 miejscach jednocześnie )  ,  za ladą jest kolo w turbanie ,a przed ladą paź z Europy który niet panimajet , i ten niet panimający człek w tym momencie robi bardzo ważną i godną naśladowania rzecz ,do której wrócę poźniej ,a wy zachodzcie w pałkę o co chodzi i co typ zrobił takiego fajnego . Opuszczamy świat kina i wracamy do mej roboty ,stoje sobie i nic nie robie ,podchodzi lekko opalony pan i pyta - ekskjuz`me do ya speak inglyż ? Chociaż mam maturę z angola ,co żadnym wyczynem nie jest zważając na jej poziom , odpowiadam - noł , a niech se chuj myśli że gada z typowym wieśniakiem . Dlaczego ,spyta publika ,a dlatego kurwa że jak ja pojade do np. Francji ,a francuskiego nie znam ni chuja ,to zrobie tę genialną rzecz której nie chcialem zdradzić wcześniej ( jop ,teraz sie wyda co zrobił kolo ze stancji benzynowej ) I KUPIE SOBIE ZA 3 EURO TEN PIERDOLONY POLSKO-FRANCUSKO FRANCUSKO-POLSKO KURWA SŁOWNIK! To takie trudne do chuja pana?! Trudno kupić sobie słownik Polsko-Jakiśtam jakiśtamsko-Polski i spytać mnie łamaną polszczyzną "czieprasziam gdzjjee yst Funtenna Nyptena ?" Jasne ze zajebiscie proste a w swej prostocie genialne! Bo nie dosc że poznaje sobie zagramaniczne słownictwo ,to jeszcze nie musze nikogo zmuszać do pierdzenia w obcym języku. Apeluję! Drogi obcokrajowcze ,kup sobie słownik.


PS. Nawet jeśli kupisz sobie słownik i spytasz mnie o coś łamaną polszczyzną to i tak odpowiem "nie wiem" , z góry zakładam że Cię nie lubię ,a jak masz ciemniejszy kolor skóry niż ja to na bank jesteś nosicielem jakiegoś gówna ,a technika rozprzestrzeniania się wirusów poszła tak do przodu że nie będe ryzykowal swego zdrowia i życia abyś znalazł cośtam gdzieśtam. Serdecznie Pozdrawiam ;* <3>

I bonus.

Da little diksionary for nubz and bijaczys : 

Przepraszam ,gdzie jest morze ? - Excuse me, where is maybe ?

Koło chuja mi to lata - It`s flying around my dick.

Nie rób wiochy - Don't make a village

Nie zawracaj mi gitary - Don't turn my guitar

Gówno mnie obchodzi - A shit is going around me 

Wierzę Ci - I tower you
 
Zwierze Ci się - I will animal to You

Dziękuję z góry - Thanks from the mountain

Czuję do ciebie pociąg  - I feel the train to you

Nie łódź się - Don't boat yourself 

Bez obrazy - Without pictures

Bez ogródek -Without a little garden

Wziąć nogi za pas - To take one's legs behind the belt

To nie działa - These aren't cannons 

Przełamywać pierwsze lody -To break down the first ice-creams



AAaaa chuy ,ide spać .

Hans.











piątek, 25 września 2009

hypyrydysz

Wielu z Was moi kochani , pyta nas często , jaki jest sens tudzież cel prowadzenia takiego bloga?
Ciężko nazwać to pamiętnikiem , sensu stricto , nie jest to również blog informacyjny dotyczący jakiegoś konkretnego tematu , vide blog naszej-klasy.
Więc co?
Pobudek jest kilka , oto niektóre.

I. Jesteśmy tak fajni i zajebiści , że musimy się tym dzielić z całym światem , a myśli nasze niczym latarnia morska ukazują drogę ludzkości.
II.Chcemy być sławni i sprzedawać gadżety związane z blogiem np. : koszulki , kubki itd. (wiem , że chcecie)
III.I na koniec , takie moje osobiste najskrytsze marzenie , otrzymanie tytułu Szowinisty Roku.Kapituła owego składa się z szacownego gremium kompletnie niedopierdolonych starych raszpli , więc jeśli któraś z was to czyta - weźcie nas pod uwagę prosimy ...


hasło na dziś - "Adolf Hitler był zły , bo miał za wąskie horyzonty - celem jest cała ludzkość"
Lazarus Herring


Śledziu

:*

A jednak jeszcze nie buziaczki i przytulaski bo mi się cosik przypomniało.
Zapewne pamiętacie posta o wodzie dla Sudanu , bambusowych koleżkach i dobrych białaskach , którzy kupują im wodę.
Otóż , wyobraźcie sobie , że odnosi się to nie tylko do ciemnoskórych ale i do nas , białych zdrowych Polaków(tajasne)
Więc otóż i o!
Mamy sobie przeciętną polską rodzinkę - klasyczni spijacze chleba i wpierdalacze herbaty.
Matka w domu pierze gotuje sprząta i robi za wycierucha generalnie , ojciec pije i czasem bije , a dzieci dwójka i pies.
Normalnie , czyli po naszemu , familijnie słodko i inne pedalskie wyrazy.
Jednakże , nagle ojczulek traci pracę , zaczyna pić więcej , dzieci sie puszczają , matka ma depreche , a pies kuleje.
I co dzieje się w takiej sytuacji?
Otóż nasza wspaniała Rzepa wypłaca delikwentom zasiłek.Hura , brawo , jakie to ludzkie itd...
Prawda jest nieco inna - rzekłbym chuja warty ten zasiłek.Zwyczajnie zamiast kombinować kasę kasa przychodzi sama , i kurwa , nic to nie poprawia całej sytuacji a nasi Kowalscy po równi pochyłej spierdalają nasamnadół.
Reasumując : kiedy widzisz akcję "podaruj dzieciom słonie" , albo "wpłacaj pężkę na leniwych alkoholików" pierdol to i idź na piwo.

Aaaaaaaaaa! Lekarze ,znachorzy , wiedźmy ,czosnek.

Ide rwać zęba , znaczy będzie mi on rwany ,oni będą rwali ,a z dentystą kojarzy mi się jedynie ból ,krew i dzień świra ,więc wiadomo -sramw gacie ,sram juz od 2 dni w gacie, moj jedyny lęk ,jedyna obawa ,jedyna rzecz ktora nie pozwala mi logicznie myślec i myślec w ogole ,nie pozwala sie skupic i o sobie zapomnieć ,dentysta ,jak wroce to wszystko opowiem .


Ps. wspominalem ze chyba zesralem sie w gacie ? ze strachu ?


Hans. 


Joł elo siema piąteczka witam siemanko cześć czołem hej dzieńdobry 

Wrocilem od tego/tej doktór ,masakra ,ale pokoley .


Wsiadlem do autobusu z nadzieją w sercu i z kupą w gaciach ,nadzieja wiązała się z wizją mych skończonych cierpień ,kupa zaś ze strachem i luźnym mięśniem zwieracza . 15 minutowa podróż autobusem była kurewsko krótka ,bo droga do cierpiania ( np. zbliżająca sie wywiadówka pare lat temu ) mija w mgnieniu oka ,a zarazem niewybaczalnie długa ,bo siedzący obok mnie dziadzia albo wpierdolił tone czosnku ,potem to wysrał i zjadł ponownie ,z czosnkiem ,albo poprostu gnił od środka ,chodował w wątrobie dzikuny na ryby ot i stąd wlasnie ten swąd ,smrodek towarzyszący mi przez całą podróż ( uwierzcie , jebało jak w murzyńskiej chacie ,ewentualnie dla porównania jak cyganowi z tornistra ). Dotarłwszy dojechawszy na miejsce , zgrabnym susem wyskoczylem z autobusu i pokickałem niczym zgrabna leśna łania poprzez zebrę na czarnoszarym asfal...kuurwa ,przegięcie . Mniejsza . Dotarłem do lekarzu ,byłem pierwszy co ucieszyło mnie niebywale , przynajmniej nie bede musiał wsłuchiwać się w pracujące wiertło gdzieś tam za białymi drzwiami sali tortur rodem z Rumuńskich żłobków dla sierot .Wkońcu panicz , czyli Ja , zostałem łaskawie wezwany ,usiadłem na fotelu , pani zaczęła skrobać ,ciagnąć ( hi hi hi ^^  ) ,dłubać , pukać itp. itd. Po 20 minutach stwierdziła ,że nic się nie da z tym zębem zrobić ( kurwa , a spodziewałem się że zrobią z niego helikopter...) i wypisała mi skierowanie do mr. chirurga , i przepisała antybiotyk . Chirurga jako-tako-ko przezyje ,koleś pewnie urwie mi pół ryja ,ale chociaż przestanie boleć ,bardziej zaniepokoił mnie owy antybiotyk ,jak wiecie nie wolno pić alkoholu podczas przyjmowania antybajotyku ,a tłumaczenie ze PIWO to nie ALKOHOL nic nie dało, i teraz Leszek II Zielony stoi sobie samotny 3 metry odemnie ,a ja nic nie mogę zrobić...

Zakupilem antybiotyk ,20 zł w plecy , chirurga mam na 8 pazdziernika ,co oznacza ze to chwilke przed jednym z najwiekszych nardowych świąt , narodziny prawowitego wladcy wszechświatu ,czyli moje  ,co oznacza ze bede je obchodził z rozwierconą czaszką i bez zębów ,i zapewne na antybiotyku ,co oznacza chujnie ,bo jako typowy polski nastolatek nie potrafię bawić się bez alkoholu .


Na koniec może malutki dowcip związany troszke z dziećmi ,troszke też z medycyną ,czyli offtopa nie będzie ( za dowcip dziękuje Joszku acht unch zwanzig ,po polsku Józefowi ) 


Dlaczego Małgosia nie płacze po upadku z rowerka ?

- Bo ma przebite płuco .



Hans.s..s...ss...s..s.....s...ss..pierdalajcie..e..e...e..e.e.e...e.unuchy.....y...y.y....y...:*



czwartek, 24 września 2009

ojajebie mamo jajebie

"Pierwsze uczucie jakiego doznał po przebudzeniu , było wrażenie , że ktoś robi mu lobotomię bez znieczulenia.Jednakże leżał we własnym łóżku , nie szpitalnym.Postanowił więc wstać.Już szósta próba była udaną..."

Nie jest to niestety jakieś chujowe opowiadanie tylko opis mojego porannego kaca.Który zresztą ( i kac i poranek ) nadal trwa.Miałem pisać o rzeczach mądrych ważnych i ciekawych.Wyjdzie jak zwykle niestety.

Czytając poranną prasę (jeah right) dochodzę do wniosku że słusznie nienawidzę ludzkości.
Same nagłówki rozpierdalają."Ojciec oskarżony o bicie dzieci skazany na ileśtam lat" , kurwa dobrze czy nie dobrze.Znaczy źle że maltretuje te dzieci , bo wiadomo , że czasem trzeba gnojowi zajebać jak po polsku nie rozumie.No ale kurwa , jak pójdzie ojczulek na wczasy pod kratą to kto będzie miał najbardziej przejebane?Znowu dzieci.Ale to już sądu nie interesuje.W ogóle powinny być testy na zdolność do macierzyństwa , trochę nazistowsko , ale każdy wie że ma sens.Znaczy jak ktoś nie wie to jest żydem , albo pedałem czy inną feministką.

Właśnie feministki!Uwielbiam je.Z racji klimatów w jakich się obracam często spotykam te wojowniczki słusznej sprawy.Z racji tego , że rzadko zamykam ryj często się z nimi kłócę.Pamiętam jak jedna paniusia , kompletnie przegrywając w dyskusji z braku argumentów , przeorała mi pysk pazurami.Działo się to na jakimś mocno zaangażowanym koncercie , a ja kobiety nie uderzę w końcu zostałem wychowany w szacunku do owych.Wziąłem więc delikwentkę na ramię i wrzuciłem ją w pogo.Mam nadzieję że po kilku kopach w głowe jej się poprawiło w tej głowie...
Inna pani oburzyła się w Urzędzie Miejskim że miałem czelność otworzyć jej drzwi.W sensie wpuscić ją pierwszą do pomieszczenia celem upewnienia się że nic mi nie grozi.W steku wyzwisk poza standardowymi kurwami , i szowinistycznymi świniami , było coś o tym , że uważam kobiety za gorsze i słabsze.Niewiele myśląc niczym kot wyminąłem ją w progu i pierdolnąłem jej drzwiami przed nosem.Wtedy kurwa mam nadzieję lepiej się poczuła.

Jesteś feministką?Moja rada - znajdź ze chopa i się z nim zdrowo pogrzmoć , przejdzie jak ręką odjął.A i zacznij wyglądać jak kobieta to ułatwi ci zadanie.Załóż stanik , jakieś fajne ciuszki i od razu znajdzie się chętny.Bo jak wyglądasz jak miotła no to sory.Wiadomo każdy chce żeby partner kochał to co jest w środku ( nie mówię o flakach , tylko o duszy debile) ale i tak musisz zainteresować wyglądem , czyli być atrakcyjnym fizycznie.Proste jasne i logiczne.

Z pewnym zainteresowaniem odkrywam obrażenia na swoim ciele co sugeruje , że ostro dałem w czambuł wobec czego panie i panowie błazen schodzi ze sceny.

nara pizdy

Śledziu

środa, 23 września 2009

Marchwiane stopy niedźwiedzia

W ogóle ten ,no...kurwa :D


Dzisiaj nie będzie żadnego tematu notki ,poprostu będe pisał co mam aktualnie w bani ,np. aktualnie myśle ,a raczej zastanawiam się ,jak to jest że piwo jest tak pyszne ,podczas gdy dzieci w Afryce umierają z głodu ? Hmm ciekawostka . Przyszło mi do głowy pewne coś ,np. to ze wszyscy ludzie kupujący cisowianke pójdą do piekła , bo 0,33 l cisowianki to 5 litrow wody dla Sudanu , a wszyscy ktorzy wierzą w teorie spiskowe , wiedzą że każda kasa jaka idzie do Afryki wydawana jest na Chińskie kałachy ,benzyne i fajki ,dlatego też pomagając Czarnuszkom tak naprawde dajecie kase na zbrojenie miejscowych cwaniaczków ,ktorzy strzelaja do czarnuszków i wtedy czarnuszków jest mniej i mniej i w ogole ich nie będzie, wy jebani rasiści! Na szczęscie matka Europa przygarnia czarnych , muzułmanów ,cyganów ,a żydów nie ,bo żydzi to tu byli jeszcze przed wszystkimi , dlatego należą im się odszkodowania od każdego puszczonego bąka od Kaukazu aż po gorące  plaże Hiszpanii  ,a jak myślisz inaczej to jesteś antysemitą, ty czytający Mein Kampf nazistowski-faszysto . Wracajac do czarnuszków ,często słysze - co ty do nich masz ? Przecież są tacy sami jak my ! Yhym , są tacy sami ,wtedy mam w zwyczaju zadac pytanie - a co takiego zawdzieczamy czarnym oprocz Aids ? I zaczyna się najlepsze - no jak to co...koszykówkaaa....i rap....i tańczą zajebiście.... :D GrrrruuuBo  , nasza cywilizacja padłaby na ryj gdyby nie rap , koszykówka i murzyńskie tańce , chwała czarnym braciom za te wynalazki , kurwa , oni to muszą mieć banie żeby takie coś ogarnąć. Swoją drogą każdy kto wspołczuje tym małym czarnym musi mieć najebane nie mniej niż oni ,skoro ktoś tańczy ujebany gliną wkoło ogniska prawie 24/dobe ,to co w tym dziwnego ze nie ma co jeść ? Roślin mają w chuj , antylopy goryle i inne dinozaury - da się zjeść , wiec kurwa czemu głodujesz ? Ah tak , wiem czemu głodujesz , bo ewolucja , coś czego nie ogarniesz , eliminuje odwiecznym prawem natury słabe osobniki z otoczenia ,wiec jedyne co moge Ci czarnuszku zadedykowac to kawałek "Die motherfucker ,Die "  Nie chce mi się dalej rozpisywać , pije piwo a lodówke mam pełną , jestem egoistą i hipokrytą ,ale przedewszystkim jestem fajny :D


Hans ;D

wtorek, 22 września 2009

sponsor na dziś literka G , jak gzyms , gibkość , głupota

G jak gadu-gadu , bo mnie dziś wkurwiło.Co prawda nie zwiesiło się po raz kolejny , na szczęście.Więc co się stało?Otóż czytając statusy na liście kontaktów można je podzielić na kilka grup : informacyjne np; najebałem się i śpię nie przeszkadzać , jakieś linki np; www.dupa.pl , poetyckie i miłosne w stylu ; kocham cię że o ja pierdole , jak zrobisz mi pałę będziesz moja i na koniec te , które mnie wkurwiają; głupio mądre.Ustawić taki status to nie lada wyczyn.Potrzeba mianowicie przekonania o własnej nieomylności jak również kompletnej nieznajomości tematu.Znacie reklamę gdzie piękna włoszka reklamuje simplusa.Pewnie że znacie chcielibyście sie przy niej potasować.Ale nie bo ona ma włosy pod pachami!I to jest uwaga taka gra słowna między włosy a włoski!Kurwa!Teraz łapiesz Sherlocku?

W ogóle ludzi jakiś amok zbiorowy ogarnia.Żyjemy w demokratycznym kraju podobno.Podobno bo nikt nie umie z tego korzystać.Podobno również nie ma u nas gospodarki centralnie sterowanej.Podobno.Jak widzę płaczących stoczniowców to chuj mnie strzela.Zasada działania rynku - jak coś się nie sprzedaje , czyli jest nierentowne (mądre słowo) , to jest wycofane ze sprzedaży.Proste jasne i logiczne.Teoretycznie , bo ani ludek ciemny tego nie łapie , ani prezydent ani premier.Jak tak dalej będzie to będziemy dokładać do każdego stoczniowca , bo im się należy.Tylko ja pytam za co?Że komunę obalili?I zrobili nową tylko po swojemu.Paranoja!

sobota, 12 września 2009

Moda , mężczyźni ,testosteron , wulkanizacja

Ponieważ przez parę miesięcy ( lub w języku młodzieżowym ) przez parę miechów ,nie pisałem tu w ogóle , to dzisiaj , dziś dzień , dnia dzisiajszego , zajebię z premedytacją więcej niż jedną notkę. Notka poniższa prawić będzie o dzisiejszych męciznach ,i oczywiscie głownie o tym co o nich myślę .


Piękny słoneczny dzień ( chuj a nie piękny ,osobiście uważam że słońce ssie pałe ) , przemierzam ulice mego miasta  ,mijam różnych ludzi ,ładne i mniej ładne dziewczyny , metali punków młodych skinów itp. itd. etc. wwo .hwdp . ale uwagę moją zwraca to,że na 10 miniętych męzczyzn w wieku 16-25 ,7 z nich ma na sobie koszulkę/polo w kolorze różowym , i tu myślówka " kurwa ,czy ja tak zapierdalam z buta że doszedlem w 20 minut do skąpanej w pedalskim syfie Holandii ?! " a tu sie okazuje że nie, patrze w lewo ,w prawo ,kojarze budynki , sklepy ,czyli jednak Polska , moje miasto ,a nie pedalska Holandia , wiec skąd u nas tylu męcizn ? ( pozwole sobie pedałów nazywać męciznami, zeby zbyt często nie pisac pedał ) .Ok , myśle ,spoko ,taka moda...ej chwilka chwilka , jaka moda , kolor różowy jest dla kobiet ,nawet niektore laski nie chodzą na różowo ,bo uważają ze to kolor sŁiTaŚnyCh LanDRyNkooF ,więc do chuja , co w różwoych ciuszkach robią kolesie ? Nie chce mi się dalej rozpisywać na ten temat ,powiedzmy że mamy go za sobą ,wniosek : różowy to kolor kobiet ,jezeli jesteś facetem i masz coś różowego w szafie , to zastanów się nad swoją seksualnością ,pedale . 

Sprawa nr. two , zwei ,duo , dwa : koszulki polo z postawionym kołnierzykiem . Moda ? raczej upośledzenie umysłowe i paraliż górnych kończyn nieumożliwiający zagięcie tego jebanego kołnierza ,ale powolutku... Męcizno ,wątpie że to czytasz, bo większość takich jak Ty nie potrafi czytać ,ale jeżeli jakimś cudem się tu dostaleś to zrozum ,kołnierzyk w czymkolwiek,czy to koszula , polo czy chuj-wie-co-z-kołnierzykiem ,jest po to zeby byc elegancko zawiniętym ,bo nie wiem czy Twój umysł to ogarnia ,ale po to właśnie one są ,to że stawiasz je na sztorc świadczy tylko o Twoim bezguściu i bezmyślnym podąrzaniu ze pedalską modą , i jeszcze jedno ,do k. nędzy , nie wmawiaj mi że masz swój styl, bo takich zjebów jak Ty są setki .

 3 , III , trzy , 90 : 30 , 

Połączenie - różowe koszulki polo z postawionym kołnierzykiem - chciałem coś napisac ,ale to bez sensu ,to jest tak pedalskie że nie trzeba nic o tym pisać .


Punkd czfarty , czerwone ,żólte , chujwiejakjaskrawe obuwie , jasne , fajna sprawa , super że masz czerwone buty ferrari ,wspaniale będa pasowały Ci do torebki ,o której zaraz wspomnę .


Tera ino jeden z najważniejszych rzeczów , krocząc dalej ulicą pełną "męcizn" spotkałem się parę razy z niemniej śmiesznym doświadczeniem wzrokowym ,otóż idzie koleś , 185 cm wzrostu , 100 kg żywej wagi , same mięśnie ,kozak w Ce Ha U Jot , patrze-patrze-patrze i niedowierzam ,on niesie swojej kobicie TOREBKĘ, kurwa , malutką złotą torebkę z frędzlami ,i tak oto do bycia pedrylem dochodzi nam jeszcze pantoflarstwo i brak godności osobistej  ,zalóż jeszcze czerwone laczki i różowe polo, bedzie wypas . Co oni ( bardziej pasowałoby one ) sobie wyobrażają? I pryska czar umięsnionego wysokiego kozaka , ma toerbke , w oczach widzów zamienia się w pizde , małą dziewiczą pizdeczkę na ktorej nie pojawił się jeszcze zarościk .


Chłopcze ,oto pewna lista z którą chciałbym abyś się zapoznał :

- japonki

- skarpetki "stópki"

-buty typu ferrari ( czerwone itp. )

-farbowane włosy

-wycięte wzorki na włosach

-rózowe ciuszki

-stawianie kołmnierzyka na sztorc , `ala casanowa z kazachstanu.

-okulary przeciwsłoneczne ,podczas gdy nie ma słońca xD


Jeżeli 1-2 z tych punktów pasują do Ciebie ,to się nie przejmuj ,odpowiednia terapia ,np. zimne piwo i mecz piłkarski ,może jeszcze zrobią z Ciebie faceta ,natomiast jeżeli pasują do Ciebie więcej  niz 3 podpunkty ,to prosze bardzo - www.dbkredyt.pl   - weź kredyt na zmiane płci ,cioto . 


na prośbe znajomych dodaje jeszcze :

-golenie klaty i nóg

- solarium  



Kanikuły fiu fiu fiuuu gwizdu gwizdu gwizd

Wakacje się skończywszy ,nie pisałem tutaj bo nie ,teraz napisze bo mi Lutek przypomniał że mam bloga ,którgo pozdrawiam ,Lutka nie bloga . 


Co roku ,lub co rok ,słyszymy w telewizorni jak miła pani mówi smutnym głosem (jakby naprawdę ją to obchodziło ) że jakiś młody człowiek nie pogra już w piłkę, bo bohatersko po 2 piwkach skoczył na głowke do wanny/rzeki/jeziora/szklanki ,i połamał sobie wszystko co do grania w piłkę  potrzebne . Moja postawa wobec takich"nieszczęsliwych wypadków" jest jednoznaczna - jebać pacanów . Wyjaśnijmy sobie parę rzeczy , po piewsze - to że jakiś cymbał chciał się popisać przed lachonami i  skoczył na głowkę do jeziora/rzeki/betoniarki to nie jest "nieszczęsliwy wypadek" tylko naturalna eliminacja kretynów ze zdrowego społeczeństwa ,co raczej ja bym nazwał szczęśliwym zrządzeniem losu  ( swoją drogą ciekawe ze 90 % takich wypadków to połamani kolesie ,laski są wyposażone w cycki więc nie muszą się popisywać skacząc do studni ) . Ileż można nawijać w radiu/telewizji o tego rodzaju "nieszczęsliwych wypadkach" ,pokazywac filmiki ,fotki ,wywiady z "bohaterami" ? Ludzie , WYPADEK to np. WYPADEK samochodowy ,wpadłeś w poślizg i trzasnąłeś w drzewo ,połamało Ci giry ,na WYPADKI nie mamy wpływu ,stąd pewnie ktoś nazwał to wypadkiem a nie "celowym zajebaniem w drzewo" ,natomiast skok do głębokiej na 20 cm wody z 4 metrów to nie wypadek , to świadomie podjęte ryzyko zjebania sobie życia chcąc zaimponowac wiejskim laskom ,i jedyne komu możemy wspołczuc to rodzinom tych "bohaterów" ,bo do końca zycia muszą podcierać im rowy/nosić po schodach/być na każde stęknięcie ,więc skończcie z tym udawanym żalem i wspołczuciem dla "bohaterów" ,tylko klaśnijcie w ręce z radości  za każdym razem gdy uslyszycie ze jakis pindol się połamał , bo to błogosłąwieństwo i cud ze taki idiota nie będzie mogł nigdy prowadzić samochodu ,bo nie dość ze rozjebałby siebie (co nie byłoby wieką stratą) to mogłby zrobić krzywdę Wam albo waszym bliskim .


Na zakończenie napisze tylko wesołe  Jeeebać pacanów.

piątek, 12 czerwca 2009

Sponsor ,literka B - Biedronka ,Babcia , Bilon.

Cofnijmy się w czasie o 11 godzin ,siedzicie sobie w pubie , z głośników leci jakiś rockowy kawałek którego nie kojarzycie , pijecie zimne piwo i staracie się dostrzec twarze znajomych coraz bardziej znikajace  za papierosową chmurą . Naukowcy z Kentucky udowodnili że takie zachowania w 90 % przypadków prowadzą do kaca , pozostałe 10 % pozostaje tajemnicą . 11 godzin poźniej ,sklep Bied(a)ronka ,stoicie w długiej kolejce ,klientów w pizdeczke a kasy otwarte tylko dwie...kupujecie wode ,dla zasady ,bo kto to pije...2 browarki i coś do amku ,dajmy na to parówke , bułkę i serek wiejski , małe zakupy ,zależy nam na czasie ,bo : 

1. Nie chce nam się stać w kolejce z pacanami .

2. jak najszybciej chcemy pozbyć się kaca.

Kiedy wkońcu zbliżamy się nieco do kasy, na tyle blisko by móc wyłożyc swoje towary na samoprzesuwalną-się-tasiemkę , i tu pierwsza wkurwiająca rzecz marketów ,stojąca za wami babcia ma w dupie  to że na samoprzesuwalnej-się-tasiemce nie ma miejsca ,musi tam wpierdolić swoją śmietane ,ogórka i chleb ,kurwa mać ,nie położy też tej tablyczki "następny klient" ,tylko wlepi w Ciebie te jebane pełne nienawiści ślepia i głupio się uśmiechnie , pewnie wie że w Twojej głowie rodzi się pomysł zeby zajebac jej z bani ,ale  cwana bestia wie ze tego nie zrobisz ,bo jesteś zbyt miły...Stoisz sobie już lekko wkurwion , gdy nagle zdajesz sobie sprawę ze przed Tobą została jeszcze tylko jedna babcia do podliczenia ,i nadejdzie Twoja kolej ,zobaczysz wynik na kasie ,dasz siano i wyjdziesz ,zajmie Ci to 20 sekund mimo tego że w sklepie stoisz już dobre 15 minut ( po jebany serek, parówe i browara...) . Teraz właśnie ,kiedyś myślisz że wszystko złe już za Tobą ,los sprzedaje Ci kopa w dupe ,i na dokładke poprawia łokciem w kichawe , otóż ta miło wyglądająca staruszka narobiła zakupów niczym książe Arabii Saudyjskiej , 9274182671231 zł ,miła pani w kasie pyta się ,czy babiczka ma może jakies drobne ,co by szybciej poszła ta jakże skomplikowana transakcja ,Babcia z radością oznajmia że ma ,wyjmuje malutki portfelik ,zgrabnym ruchem ręki odpina ten metalowy dyngs na górze , i kurwa...

...wysypuje na lade 7 kilo jebanych miedziaków ,żołte ,brązowe , polskie ,niemieckie ,czechosłowackie i drewniane , po czym dodaje "Pani sobie wybierze" .

Nic nie mam do starych ludzi ,ale kurwa czemu oni nas tak nienawidzą ?! 

Hasło na dziś : ...

Codzień niszczony wewnętrznie i zewnętrznie przez absurdy tego świata ,jak i świata przeszłego ,tudzież tego świata ktory dopiero nastanie , i ludzi tego świata  i tamtych dwóch pozostałych też , zostałem zmuszony przez moje wewnętrzne JA do załozenia blogu o tajemniczej tematyce , a że nie lubie tajemnic to powiem w skrócie o co biega .

Opisywać tu będe na bierząco ,albo i nie ,mam to w dupie tak szczerze mówiąc , to co mnie wkurwiło danego dnia , albo kiedyś tam ,albo co podejrzewam ze mnie wkurwi ,miłej lektury , pedały.