szczaua buce!
Dawnom nic nie pisał więc się nazbierało , choć nie wiem czy będzie mi się chciało pisać wszystko.
Ad rem
Pierwsze najważniejsze , najbardziej emocjonalne.
Pojedynek stulecia , Endrju kontra Adamek , emocje , piwo , kobiety , testosteron , piwo , wino itd.
I głęboki niedosyt , bo trener chuj przerwał walkę...
Smutek , smutek , smutek ;(
Rzecz druga , ergo - o muzyce raz jeszcze.
Wiadomka , że nie ma balu bez metalu (spytaj swoją Babcię , meeen ) , aczkolwiek pewne zastrzeżenie.Pewien element spod ciemniej ( dosłownie ) gwiazdy (to jest pentagram idioto!)
Na koncercie trzęsiesz się przed nimi ze strachu , chowasz po kątach i gile lecą ci z nosa a kupa w majty.
Najbardziej andergrandowi andergrandowcy andergrandu...
Czyli typy , które noszą makijaż a'la zapłakana panda , i ciuchy a'la pan Mietek spod monopola.Ino , że na czarno.
Także więc nie dość , że zapierdala od nich jak od zdechłej wiewiórki , wyglądają jak strachy na wróble ( nie urażając tych użytecznych stworzeń ) , to jeszcze sa tak tru , że sam Szatan chlipie pod kocem.
Podejdzie ci taki i pierdolnie 100000000000 powodów dla których andergrandowy metal jest lepszy od "komerchy" czyli , że ich muzyka jest lepsza niż wszystko inne.
Siłą rzeczy słucham "komerchy" bo uwaga kurwa! lubię. I chuj , nie muszę być ubertru i mnie to wali.Jednakże kiedy słyszę tru metal , nagrywany na starego jamnika przez ścianę i słoik po wazelinie , gdzie wszystko jest tak mroczne , że włos się jeży to delikatnie mówiąc - chuj mnie strzela.
Gdzie jest piękno kompozycji i umiejętnosci w jazgocie , na dźwięk którego mama stanowczo otwiera drzwi i grozi brakiem deseru ( tak tak , za bycie tru trzeba płacić straszną cenę... ) , a kot wypierdala bojąc się o swoje życie?
Otóż kurwa uwaga taram! NIGDZIE.Ta muza zwyczajnie wali w człona , i poza garstką "koneserów" pozbawionych słuchu oraz paru gówniarzy których to jara bo jest zbuntowane , nikt nie może słuchać tego dłużej niż do wejścia wokalu.Które notabene "jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie (parrarararara) "
Zostawmy jednak złych i mrocznych pryszczatych pędzli i przejdźmy do przyjemniejszych rzeczy.
Żartowałem.
Kolejne co wiążę się ze zjawiskiem owym to negowanie wiary w Boga.
Wszystko spoko ja nikomu nie nakazuję wierzyć , ale kurwa przygotujcie sobie lepsze argumenty niż to co powie ci każdy naćpany kultysta.
Szybki przegląd argumentów na nieisnienie Boga
"udowodnij , że istnieje"
"jeśli istnieje to czemu jest tyle zła na świecie"
"kościół jest zjebany"
itd; w tym klimacie , aż pięść się zaciska.
Jednakże mroczne metalówy na to lecą , więc to dla takiego klapka jedyna opcja żeby zamoczyć.
Mało kto wie , że metalówy walą się z każdym , lecą na wszystko , i można nawet takiej zajebać a i tak opierdoli ci palanta.
Ale co tam.
Jako , żem zmęczon , to tyle.
Pozdrówki
Śledziu
:*
ps: Anal, Oral, Sado-Maso
plum plum
O OooO o!
- Hans i Śledziu i Śledziu i Hans
- Polska, Polska, Poland
- Jazda Jazdeczka Jazdunia.
poniedziałek, 26 października 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2010
(15)
- ► października (1)
-
▼
2009
(27)
- ▼ października (8)
Samo kurwa życiowe złoto :D
OdpowiedzUsuńPzdro 600 i wogóle
Cmok w krok
Juchi