O OooO o!

Polska, Polska, Poland
Jazda Jazdeczka Jazdunia.

czwartek, 24 września 2009

ojajebie mamo jajebie

"Pierwsze uczucie jakiego doznał po przebudzeniu , było wrażenie , że ktoś robi mu lobotomię bez znieczulenia.Jednakże leżał we własnym łóżku , nie szpitalnym.Postanowił więc wstać.Już szósta próba była udaną..."

Nie jest to niestety jakieś chujowe opowiadanie tylko opis mojego porannego kaca.Który zresztą ( i kac i poranek ) nadal trwa.Miałem pisać o rzeczach mądrych ważnych i ciekawych.Wyjdzie jak zwykle niestety.

Czytając poranną prasę (jeah right) dochodzę do wniosku że słusznie nienawidzę ludzkości.
Same nagłówki rozpierdalają."Ojciec oskarżony o bicie dzieci skazany na ileśtam lat" , kurwa dobrze czy nie dobrze.Znaczy źle że maltretuje te dzieci , bo wiadomo , że czasem trzeba gnojowi zajebać jak po polsku nie rozumie.No ale kurwa , jak pójdzie ojczulek na wczasy pod kratą to kto będzie miał najbardziej przejebane?Znowu dzieci.Ale to już sądu nie interesuje.W ogóle powinny być testy na zdolność do macierzyństwa , trochę nazistowsko , ale każdy wie że ma sens.Znaczy jak ktoś nie wie to jest żydem , albo pedałem czy inną feministką.

Właśnie feministki!Uwielbiam je.Z racji klimatów w jakich się obracam często spotykam te wojowniczki słusznej sprawy.Z racji tego , że rzadko zamykam ryj często się z nimi kłócę.Pamiętam jak jedna paniusia , kompletnie przegrywając w dyskusji z braku argumentów , przeorała mi pysk pazurami.Działo się to na jakimś mocno zaangażowanym koncercie , a ja kobiety nie uderzę w końcu zostałem wychowany w szacunku do owych.Wziąłem więc delikwentkę na ramię i wrzuciłem ją w pogo.Mam nadzieję że po kilku kopach w głowe jej się poprawiło w tej głowie...
Inna pani oburzyła się w Urzędzie Miejskim że miałem czelność otworzyć jej drzwi.W sensie wpuscić ją pierwszą do pomieszczenia celem upewnienia się że nic mi nie grozi.W steku wyzwisk poza standardowymi kurwami , i szowinistycznymi świniami , było coś o tym , że uważam kobiety za gorsze i słabsze.Niewiele myśląc niczym kot wyminąłem ją w progu i pierdolnąłem jej drzwiami przed nosem.Wtedy kurwa mam nadzieję lepiej się poczuła.

Jesteś feministką?Moja rada - znajdź ze chopa i się z nim zdrowo pogrzmoć , przejdzie jak ręką odjął.A i zacznij wyglądać jak kobieta to ułatwi ci zadanie.Załóż stanik , jakieś fajne ciuszki i od razu znajdzie się chętny.Bo jak wyglądasz jak miotła no to sory.Wiadomo każdy chce żeby partner kochał to co jest w środku ( nie mówię o flakach , tylko o duszy debile) ale i tak musisz zainteresować wyglądem , czyli być atrakcyjnym fizycznie.Proste jasne i logiczne.

Z pewnym zainteresowaniem odkrywam obrażenia na swoim ciele co sugeruje , że ostro dałem w czambuł wobec czego panie i panowie błazen schodzi ze sceny.

nara pizdy

Śledziu

6 komentarzy:

  1. Nieprawda Śledziu. Feministki to bardzo miłe i porządne kobiety walczące o swój byt i mające dość niewolniczej pracy w domu i wyzysku. Taaaa... jasne. Równouprawnienia w pracy chcą ? Proszę bardzo, zapierdalać do kopalni 1 km pod glebę i fedrować albo łapać się za spawarę i spawać kadłuby. Statki przecież z dziurami nie wypłyną... Jebać feministki... HEJ !

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy okazji, poszerzcie okienko pingponga bo nie widać całości i niewygodnie się gra. Ale znając Was to pewnie jeszcze zmniejszycie to gówno... :P

    OdpowiedzUsuń
  3. i vice versa, jak wygladasz jak gowno, nie zalozysz czystych ciuszkow i stanika, to nikt nie spojrzy w Twoje wnetrze...

    Po co mlodym babkom stanik?!

    /Szyszkuns

    OdpowiedzUsuń
  4. legendary win.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej. Jesteś wulgarny, robisz spacje przed przecinkami i przydałaby ci się randka z programem Word, ale zwalę to na Twojego kaca.
    Poza tym - ze wszystkim muszę się zgodzić. Podpiszę się pod każdym słowem akapitu drugiego.
    Jeśli chodzi o feministki, to mam wrażenie, że to są najczęściej kobitki mocno zindoktrynowane i w konfrontacji z inną przedstawicielką jej płci, ale nie wyznającą jej poglądów reagują politowaniem albo baranieją do reszty.
    Przyjechałam na studia do Poznania i powiem, że ku mojemu absolutnemu zaskoczeniu panowie tu przepuszczają mnie nawet w wejściu do autobusu i to nawet kiedy wszyscy się speszą. Tak więc; są kobiety, które doceniają takie gesty, więc bądźcie dzielni i opiekuńczy a my będziemy nosić staniki i gotować obiady :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń