O OooO o!

Polska, Polska, Poland
Jazda Jazdeczka Jazdunia.

niedziela, 14 lutego 2010

Walentynki

Otóż i nastał nam dzień!Dzień zakochanych , piękne święto zaszczepione u nas przez Amerykanów , lub Żydów(Murzynów , lewaków , cyklistów , chujwiekogo).I po co?

Powodów jest wiele - oto niektóre

Primo(pierwsze primo) - najniższe ludzkie potrzeby - tu potrzeba szczęścia i bycia kochanym - najprościej wykorzystać do zarabiania pieniędzy.Walentynkowe promocje różnych produktów , kampanie reklamowe oparte na dniu świętego Walentego itd.

Secondo(drugie primo) - wiele osób nie widzi nic złego w tej nieszkodliwej tradycji , więc przyjmują ją bezkrytycznie.Szczególnie , co zastanawia , jednak jakoś nie jest argumentem w sporach o zasadność owego - zwykli kretyni.Czyli ci , którym myślenie przychodzi z trudem i sprawia ból.Przypadek?Nie sądzę...

Jak już wiemy (albo nie wiemy , ale zaraz się dowiemy), wspomnienie świętego Walentego przypada na 14 dzień lutego(czyli czternasty lutego).Czymże się ów wsławił?

Żeby zostać świętym trzeb spełnić kilka warunków.Między innymi:
-paskudna śmierć(im gorsza tym lepiej),
-parę cudów za życia , uzdrowień , wypraw na księżyc itd,
-pokazać że ma się system za nic , i że wystarczy wiara by zmienić świat.

Czyli , nic prostszego.

Walenty sprzeciwił się cesarzowi Rzymu udzielając ślubów żołnierzom i ich kobietom.A cesarz wyraźnie powiedział , że nie wolno bo w ryja.Więc wsadzili go do pierdla.W pierdlu poznał niewidomą córkę strażnika i się w niej zabujał.Heh , drugi błąd - do X wieku księża mogli mieć panienki i żonki , ale nie biskupi.A Waluś był twardy jak słoik musztardy i miał parcie na sukces.I był biskupem.Z dobrych aspektów całego burdelu to było to , że panna odzyskała wzrok.Nie nacieszyli się jednak długo , możliwością bzykania przy świeczkach , bo cesarz dowiedział się o cudzie.I chuj ,jako że był zazdrosny , bo jego żadna nie chciała(nawet ślepa)to kazał zabić Walerka.13 lutego przyszły święty pisze pierwszą w historii walentynkę , a dzień później już pukał do nieba bram(nok nok nokin on hewens dooourr!)

Szybko go kanonizowali i został świętym(plusy do walki wręcz przeciw istotom piekielnym , zniżki w wielu klubach).

W Polsce czci się go jako patrona ciężkich chorób, zwłaszcza umysłowych, nerwowych i epilepsji.

Jako , że miłośc podobną jest do wyżej wymienionych , przy okazji jest patronem zakochanych.

Historia fajna , święty też spoko.Tylko ta lukrowana , tandetna otoczka mnie wkurwia.

Śledziu

Ps.Korzystałem ze źródeł pisząc dziś.Jakich nie powiem , bo niektórzy nie widzieli książki na oczy.Nawet w sklepie.

Buziaczki!

2 komentarze:

  1. a Nocy Kupały to juz nikt nie obchodzi, a przeciez to nasze rodowe, słowiańskie święto ;[

    OdpowiedzUsuń